Witam,
Na
tym blogu chciałabym się z wami
podzielić moimi refleksjami na temat zawodów,
jakie mamy do wyboru w naszym kraju.
Muszę przyznać, że po kilku latach
pisania opowiadań, to jest dla mnie coś zupełnie nowego. Temat bloga jest dość specyficzny, jednak
wbrew pozorom naprawdę ciekawy.
Na
pierwszy ogień idzie nasza ukochana Służba Zdrowia, więc nie zanudzając
zapraszam do czytania.
Polska Służba Zdrowia
Na służbę zdrowia narzeka prawie każda osoba w naszym kraju. Drażni
nas w niej wiele rzeczy: zbyt długie kolejki,
zła organizacja, zbyt drogie
leki, długie terminy badań... Istnieje
wręcz przekonanie, że lepiej nie chorować, a omijać szpitale.
Lecz czy to wina lekarzy,
pielęgniarek, ratowników itp?
Po rozmowie
z pracownikiem jednego z krakowskich szpitali , okazało się, że na te problemy
składa się bardzo wiele czynników.
Jednym z nich jest powstanie
Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ), który wedle klucza kontraktuje świadczenia
usług na dany rok. Skutkiem tego, większość oddziałów szpitalnych „zieje pustką”.
(Za przyjęcie większej ilości
pacjentów NFZ nie pokrywa kosztów).
Innym czynnikiem jest zniesienie przez Ministerstwo Zdrowia rejonizacji . Oznacza to, że pacjent może sobie wybrać
szpital jaki tylko mu się wymarzy. „ No ale co wtedy jeśli w tym samym czasie,
100 innych osób zdecyduje się na tą samą jednostkę?”
Kolejnym z czynników jest
fakt, że podstawowa opieka zdrowotna nie spełnia swojej funkcji. Starsi ludzie muszą stać pod przychodnią już
od 4:00 rano (!), aby zarejestrować się
do swojego lekarza. Nawet zdrowy
człowiek by tego nie wytrzymał! I wtedy
koło się nam zamyka. Po pomoc kierują się do szpitali (SOR, Izba Przyjęć)
pomijając przychodnie.
Wspomniałam
tylko o 3 czynnikach, jednak gdybym chciała ciągnąć ten temat, zajęłoby mi to pewnie z
14 stron w Wordzie.
Jednak nigdy nie mówimy
o dobrych stronach naszej służby zdrowia.
Lekarze, pielęgniarki oraz inni
pracownicy, przecież codziennie ratują ludzkie życie!
Praca
w szpitalu to bardzo ciężki zawód. Trzeba go wykonywać z powołania, ponieważ
każdy błąd może przynieść tragiczne w skutkach konsekwencje.
Trafiają
do szpitala ludzie z zawałami serca, z udarami mózgu, z urazami
wielonarządowymi, z zatruciami itd.
Przykładem tragicznego zdarzenia był wypadek pod Gdowem gdzie dwie
siostry jadące samochodem wpadły pod kombajn (19 l., 20 l.). Po mimo usilnych
starań lekarzy, obydwie dziewczyny zmarły z powodu licznych urazów wielonarządowych.
Zapytałam
mojego rozmówce o atmosferę jaka panuje w szpitalu, gdy umiera człowiek.
„Wielki smutek, ogromna bezsilność wobec
śmierci. Trudno pogodzić się pracownikom, z odejściem tak młodych osób”.
Zaczynając moją pracę od służby
zdrowia, myślałam, że będzie to zadanie proste i oczywiste. Okazało się, że ten
temat jest tematem „morze”, gdzie każdy
ma swoje zdanie na plus i minus, a „ punkt widzenia zależy od punktu siedzenia”.
Ciężko jest zadowolić każdego. Nie można oceniać sytuacji po pozorach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz