poniedziałek, 30 grudnia 2013

Wracam do początku. ~ Coldp


Wracam do początku. ~ Coldplay
CZĘŚĆ I
Dzisiaj porozmawiamy o książkach. Och, już widzę jak gaśnie ciekawość w waszych oczach, jak niezdecydowanym ruchem chcecie nacisnąć czerwony krzyżyk. Droga wolna, nic was nie trzyma. Temat postu, był w moim sercu cały czas- po prostu czekał aż trafi również do głowy.
Każdy autor ma własny styl. Jest to rzeczą oczywistą- sięgamy po książki by móc je poznać, by móc się w nich zakochać. Tak. Ja się w książkach zakochuję. Nie ma tu nic wstydliwego, jestem wystarczająco dziwna, by móc zaakceptować ten fakt. O moich ulubionych stylach z wczesnych i teraźniejszych lat właśnie chciałabym wam opowiedzieć.

Po pierwsze: Wysokie Loty, Chłopaki nie płaczą, Chłopaki nie płaczą 2, Długo i szczęśliwie.
To szczerze mówiąc nie książki, a z tzw. FanFiction czyli opowiadania napisane przez fana J.K. Rowling. Pierwsza część została utworzona w 2004 r. Na autorkę mówiono Madame Evans. Miała rękę do tworzenia bardzo dobrze zarysowanych postaci, z którymi się śmieje, za którymi się płacze i tęskni. Jest to historia potomków Harry’ego Pottera i Hermiony Granger- jak już mówiłam jest to historia całkowicie stworzona przez Madame Evans- bazuje tylko na historii pani Rowling. W pierwszej części poznajemy losy ich córki, przyzwyczajamy się do bohaterów. W drugiej części pora na ich syna, Rona,  jest to opowiadanie bazowane na jego wspomnieniach.  I tutaj się zaczyna. Poznajemy życie Potterów, wchodzimy do ich rodziny z butami i naprawdę da się w nich zakochać.
Trzecia  część jest ułożona podobnie, Ron ma syna- Nicka. Tu również mamy wspomnienia przeplatane z rzeczywistością. Co w tej części jest najciekawszego?  Ron ma żonę, jednak zajmuje się synem sam- matki nie ma. Nie mamy pojęcia co się z nią stało. Czy umarła, czy wyjechała na długi urlop. Madame Evans trzyma nas w niepewności do samego końca.
W czwartej części cofamy się od wieku starczego do młodych lat Hermiony Granger. Gdzie tu frajda?  ZNAMY bohaterów, wiemy kto z kim się ożenił, wiemy co z tych dzieci wyrosło.
Przykłady? Ron jest małym dzieckiem, na spacerze z Hermioną spotykają czarnowłosą dziewczynkę, która obnosi się bardzo dumnie i posyła wyrafinowany uśmiech chłopcu. Hermiona stwierdza, że współczuje mężczyźnie, który wpadnie w szpony tej małej. My jednak doskonale wiemy, że ożeni się z tą diablicą właśnie Ron.
Hermiona w wieku 18 lat jest w związku w mężczyzną, który (O LOSIE!) kiedyś zostanie teściem jej córki.
Po drugie: Saga o Ludziach Lodu
Tutaj krótko- Margit Sanoemo przechodzi przez całą sagę wraz z historią. Można się zapoznać z losami Norwegii (i nie tylko) od scyłku XVI w. aż do XX. W pewnym momencie wplata wydarzenia książki w dwie wojny światowe- przypisuje ich wybuchy ponadnaturalnej sile.
Wada sagi jest tylko jedna: Jest ponad 40 tomów, w pewnym momencie nużą już czytelnika i drzewo genealogiczne jest tak ogromne, że nie ma mowy o powtórzeniu go z pamięci.
Niektórych bohaterów jest nie sposób zapomnieć- po prostu ich losy zostają z nami. 

Margit Samoemo uwielbia również mówić nam o sekretach  bardzo ważnych dla fabuły,  długo przed tym  zanim dowiedzą się o tym członkowie rodu. 
Jest to z jednej strony ciekawe, a z drugiej bardzo irytujące. Aż ma się ochotę zawołać: 
JEZU PO CO MI TO MÓWISZ! POWIEDZ IM, A NIE MI!

PO TRZECIE: Dziewczyny się odchudzają Jacqueline Wilson oraz Adrian Mole Sue Townsend
 
Są to książki pisane w formie pamiętnika. Zestawiłam je obok siebie, bo są pisane bardzo podobnie- główni bohaterowie to zakompleksione nastolatki, niepewne swoich wyborów, wyglądu ani w sumie niczego.
Pierwsza książka to pamiętnik Ellie- dziewczyny przy kości, która żyje w cieniu swoich dwóch pięknych przyjaciółek. W końcu postanawia zacząć się  głodzić, przez co prawie wpada w bulimię. Tak, jest to książka dla dzieci. Tak, stoi na mojej półce od niepamiętnych czasów. Tak, utkwiła w mojej głowie. Tak, zaczęłam się przez nią zastanawiać nad problemem anoreksji. Tak, istnieje więcej książek o Ellie.

Druga książka to pamiętnik z prawdziwego zdarzenia. Adrian jest przyszłym poetą i niestety ma na głowie nie tylko swoje problemy, ale i rodziców. Zabawna lektura, którą trudno odłożyć z powrotem na półkę.
Największym walorem jest język pani Sue- naprawdę świetnie sobie radzi w roli nastoletniego chłopca.

To tyle na dzisiaj- Rozpisałam się jak na jeden raz i  chociaż mam jeszcze sporo do dodania, zostawię to na drugą część ;)

środa, 25 grudnia 2013

6obcy - anonimowe szaleństwo



6obcy- anonimowe szaleństwo 
Jak ogólnie wiadomo w Internecie możemy pozwolić sobie „na wszystko”.  Zadanie ułatwiają nam różne strony, które zachęcają nas do anonimowych rozmów.
Parę dni temu kuzynka poleciła mi stronę 6obcy.pl, wchodziłam tam szczerze mówiąc  niechętnie.
Po przesiedzeniu parunastu minut na chacie miałam już o niej wyrobione zdanie. Przerażające jest to jak bardzo schematyczni są ludzie, jeśli chodzi o grupy wiekowe. Chciałabym podzielić się z wami  moimi „obserwacjami”.




Zacznijmy od początku, czyli od zdobywania informacji na temat rozmówcy.
Szczerze mówiąc tutaj czasem można się poczuć jak na posterunku policji.
Rozmowa rozpoczyna się zwykle powitaniem, niektórzy jednak się bez tego obchodzą.
Jak więc wygląda ta rozmowa?
- km (kobieta/mężczyzna)
- k
- lat?
- 17
- skąd?
- Kraków…
- Imię?

I aż się ma ochotę powiedzieć: nie, panie władzo, ja już wszystko powiem tylko proszę schować broń! Niektórzy jednak postanawiają sobie porobić żarty, zamiast bawić się w sztywne rozmowy:
BFqWGVrCUAEBiPG.png-large.png

Ja spotkałam się z trzema grupami które chciałabym tu omówić.
Grupa 1:  KOBIETY
To jest najdziwniejsza grupa ze wszystkich. Dziewczyny na 6obcy, zachowują się jakby kogoś/czegoś szukały. Skąd to stwierdzenie?  Na widok innych kobiet uciekają!  Rozmawiałam może z czterema, reszta na widok k rozłączała się czym prędzej.

Z ciekawości postanowiłam sprawdzić dlaczego tak jest. Przyznaję, postanowiłam podszyć się pod chłopaka w moim wieku, aby o to wypytać. Jedna odpowiedziała, że z dziewczynami nie ma o czym rozmawiać. Zaraz, czekaj, co?!  Jak to z dziewczynami nie ma o czym rozmawiać?
Z tego co mi się wydaje kobiety mają więcej wspólnych zainteresowań ze sobą, niż z facetami.




Nic dodać nic ująć, prawda? Podsumowując:


 Grupa 2:  PANOWIE W WIEKU OD 14-17 LAT

Tu bardzo krótko- sprawdzałam z zegarkiem w ręku- po 10 minutach rozmowę trzeba kończyć. Dlaczego?  Nie ma szans, żeby nie zadali jakiegoś dwuznacznego pytania. Lub nie poprosili o zdjęcie. Szkoda czasu, chociaż muszę powiedzieć, że nie byłam tym specjalnie zdziwiona.

Grupa 3: PANOWIE PO OSIEMNASTCE

No i tu już można „pogadać”.  W tej grupie najłatwiej można znaleźć kogoś normalnego do rozmowy.
Jeśli mają coś głupiego na myśli- raczej trzymają to  dla siebie. Grupa w sumie kończy się jakoś na 21 latach,  przynajmniej ja nie spotkałam nikogo starszego (oczywiście zakładając, że obcy mówił prawdę).

Tak więc drodzy czytelnicy…
Keep Calm and GADAJ NA 6OBCY Poster
Oby tylko z głową.

Z okazji Bożego Narodzenia życzę wam dużo szczęścia, radości, zdrowia i spełnienia wszystkich marzeń ;)