Wracam do początku. ~ Coldplay
CZĘŚĆ
I
Dzisiaj porozmawiamy o książkach. Och, już widzę jak gaśnie
ciekawość w waszych oczach, jak niezdecydowanym ruchem chcecie nacisnąć
czerwony krzyżyk. Droga wolna, nic was nie trzyma. Temat postu, był w moim
sercu cały czas- po prostu czekał aż trafi również do głowy.
Każdy autor ma własny styl. Jest to rzeczą oczywistą-
sięgamy po książki by móc je poznać, by móc się w nich zakochać. Tak. Ja się w
książkach zakochuję. Nie ma tu nic wstydliwego, jestem wystarczająco dziwna, by
móc zaakceptować ten fakt. O moich ulubionych stylach z wczesnych i
teraźniejszych lat właśnie chciałabym wam opowiedzieć.
Po pierwsze: Wysokie Loty, Chłopaki
nie płaczą, Chłopaki nie płaczą 2, Długo i szczęśliwie.
To szczerze mówiąc nie książki, a z tzw. FanFiction czyli
opowiadania napisane przez fana J.K. Rowling. Pierwsza część została utworzona
w 2004 r. Na autorkę mówiono Madame Evans. Miała rękę do tworzenia bardzo dobrze
zarysowanych postaci, z którymi się śmieje, za którymi się płacze i tęskni.
Jest to historia potomków Harry’ego Pottera i Hermiony Granger- jak już mówiłam
jest to historia całkowicie stworzona przez Madame Evans- bazuje tylko na
historii pani Rowling. W pierwszej części poznajemy losy ich córki,
przyzwyczajamy się do bohaterów. W drugiej części pora na ich syna, Rona, jest to opowiadanie bazowane na jego wspomnieniach. I tutaj się zaczyna. Poznajemy życie
Potterów, wchodzimy do ich rodziny z butami i naprawdę da się w nich zakochać.
Trzecia
część jest ułożona podobnie, Ron ma
syna- Nicka. Tu również mamy wspomnienia przeplatane z rzeczywistością. Co w tej
części jest najciekawszego? Ron ma żonę,
jednak zajmuje się synem sam- matki nie ma. Nie mamy pojęcia co się z nią stało.
Czy umarła, czy wyjechała na długi urlop. Madame Evans trzyma nas w niepewności
do samego końca.
W
czwartej części cofamy się od wieku starczego do młodych lat Hermiony
Granger. Gdzie tu frajda? ZNAMY bohaterów,
wiemy kto z kim się ożenił, wiemy co z tych dzieci wyrosło.
Przykłady? Ron jest małym dzieckiem, na spacerze z Hermioną
spotykają czarnowłosą dziewczynkę, która obnosi się bardzo dumnie i posyła
wyrafinowany uśmiech chłopcu. Hermiona stwierdza, że współczuje mężczyźnie,
który wpadnie w szpony tej małej. My jednak doskonale wiemy, że ożeni się z tą diablicą
właśnie Ron.
Hermiona w wieku 18 lat jest w związku w mężczyzną, który (O
LOSIE!) kiedyś zostanie teściem jej córki.
Po drugie: Saga o Ludziach Lodu
Tutaj
krótko- Margit Sanoemo przechodzi przez całą sagę wraz z historią. Można się
zapoznać z losami Norwegii (i nie tylko) od scyłku XVI w. aż do XX. W pewnym
momencie wplata wydarzenia książki w dwie wojny światowe- przypisuje ich
wybuchy ponadnaturalnej sile.
Wada sagi
jest tylko jedna: Jest ponad 40 tomów, w pewnym momencie nużą już czytelnika i
drzewo genealogiczne jest tak ogromne, że nie ma mowy o powtórzeniu go z
pamięci.
Niektórych bohaterów jest nie sposób zapomnieć- po prostu ich losy zostają z nami.
Margit Samoemo uwielbia również mówić nam o sekretach bardzo ważnych dla fabuły, długo przed tym zanim dowiedzą się o tym członkowie rodu.
Jest to z jednej strony ciekawe, a z drugiej bardzo irytujące. Aż ma się ochotę zawołać:
JEZU PO CO MI TO MÓWISZ! POWIEDZ IM, A NIE MI!
Niektórych bohaterów jest nie sposób zapomnieć- po prostu ich losy zostają z nami.
Margit Samoemo uwielbia również mówić nam o sekretach bardzo ważnych dla fabuły, długo przed tym zanim dowiedzą się o tym członkowie rodu.
Jest to z jednej strony ciekawe, a z drugiej bardzo irytujące. Aż ma się ochotę zawołać:
JEZU PO CO MI TO MÓWISZ! POWIEDZ IM, A NIE MI!
PO TRZECIE: Dziewczyny się odchudzają Jacqueline Wilson oraz Adrian Mole Sue Townsend
Są to książki pisane w formie
pamiętnika. Zestawiłam je obok siebie, bo są pisane bardzo podobnie- główni
bohaterowie to zakompleksione nastolatki, niepewne swoich wyborów, wyglądu ani
w sumie niczego.
Pierwsza książka to pamiętnik Ellie-
dziewczyny przy kości, która żyje w cieniu swoich dwóch pięknych przyjaciółek.
W końcu postanawia zacząć się głodzić,
przez co prawie wpada w bulimię. Tak, jest to książka dla dzieci. Tak, stoi na
mojej półce od niepamiętnych czasów. Tak, utkwiła w mojej głowie. Tak, zaczęłam się przez nią zastanawiać nad problemem anoreksji. Tak, istnieje więcej książek o Ellie.
Druga książka to pamiętnik z prawdziwego
zdarzenia. Adrian jest przyszłym poetą i niestety ma na głowie nie tylko swoje
problemy, ale i rodziców. Zabawna lektura, którą trudno odłożyć z powrotem na
półkę.
Największym walorem jest język pani Sue- naprawdę świetnie sobie radzi w roli nastoletniego chłopca.
Największym walorem jest język pani Sue- naprawdę świetnie sobie radzi w roli nastoletniego chłopca.
To tyle na
dzisiaj- Rozpisałam się jak na jeden raz i
chociaż mam jeszcze sporo do dodania, zostawię to na drugą część ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz